sobota, 28 listopada 2015

Prolog


Ludzie potrzebują czuć bezpieczeństwo, wracać do ciepłego w uczuciach domu, który im się kojarzy z własnym schronieniem. Mają w nich drogie dla siebie szpargały, pomiędzy którymi zostawili część wspomnień, które zawsze wracają o ile rzucisz oko na jedną z zachowanych rzeczy. To właśnie daję nam społeczeństwo-bezpieczeństwo które nie zawsze nim jest, a tylko delikatną, zwiewną zasłonką, która przykrywa coś gorszego. Ludzie może i czują się bardziej ucywilizowani, ale czy są? 
W sercu dużego, zamieszkałego obszaru zawsze kryje się dużo mrożących krew w żyłach tajemnic.

-Ile jeszcze?-cisza.
-Ile jeszcze?!-głośne wtórowanie pytania.
Ciszę zakończył jedynie rozpoczynający się lekki deszcz.
-Nie masz zamiaru mi odpowiedzieć?-warkot. -A więc sama się dowiem!-krzyk rozniósł się obijając o taflę wody którą po chwili ktoś zakłócił swoim ciałem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz